Krzychu

Oto przed Wami Krzysiek, z racji tego że jest przed 40-stką, proszę nie mylić go z Krzysiem Ibiszem. Mówi, że rysuje odkąd pamięta i nie były to ch*jki u kolegów w zeszytach. Zaczynał od graffiti co kolejno potoczyło się przez różne style, aż odnalazł ten właściwy – realizm z delikatną domieszką abstrakcji. Pierwszy raz złapał za maszynkę 4 lata temu, kiedy to zrobił sobie pierwszy „prawdziwy” tatuaż. Styl jaki najchętniej wykonuje to realizm, zarówno w kolorze jaki i szarościach.